Z roku na rok, odnotowuje się coraz to słabszą sprzedaż w segmencie komputerów PC. Widać, popularne niegdyś "blaszaki" wypierane są przez smartfony, tablety czy same notebooki. Czy to już koniec ery PC?
Może to jeszcze nie koniec, ale nie wiele już brakuje. W statystykach już nie są królami jak nie gdyś. Czasy się zmieniły i popularniejsze się stały bardziej zminiaturyzowane i bardziej mobilne komputery. Nikt przecież takie walizy nosić ze sobą nie będzie! ;) Niestety, ale takie są fakty. Wg badań firmy "Gartner", w ostatnim kwartale ubiegłego roku, sprzedano 82,6 mln komputerów.
W porównaniu do 2012, to spadek rzędu 6,9%! Ten powiększający się spadek, odnotowywany jest od drugiego kwartału 2011 roku. Sumując wszystkie kwartały 2013 roku, sprzedano 316 mln jednostek PC. Dla przykładu powiem, iż w roku '12 sprzedaż wynosiła 351 mln sztuk. Dla pocieszenia firma Gartner oznajmiła o fakcie, iż tendencja spadkowa już bardziej pogłębiać się nie może. Powinniśmy zatem, liczyć na wzrost sprzedaży w tym segmencie. Miejmy nadzieję, że tak będzie i nasze kochane blaszaki nigdy nie odejdą na emeryturę! Chyba, że...
CNN Money
wtorek, 14 stycznia 2014
poniedziałek, 13 stycznia 2014
Nowa funkcja w Gmail-u. Wiadomości od osoby nieznającej twojego adresu e-mail...
Po z lekka kontrowersyjnym przyłączeniu komentarzy z Google+ do serwisu YouTube, przyszedł czas Gmail'a. Nawet nasza osobista skrzynka pocztowa nie obroni się przed natarciem funkcji Google+... Tylko co będzie dalej?
Do tej pory, by ktoś obcy, nie znający adresu naszej skrzynki pocztowej nie mógł w żaden sposób wysłać wiadomości e-mail. Teraz ma się to zmienić! Wystarczyć będzie nasze konto, aby przy pomocy Google+ wysłał wiadomość na naszego Gmail'a.
Pomysł z jednej strony dość absurdalny, ponieważ są ludzie ceniący sobie nieco prywatności. Choć z drugiej strony, pozwoli to na lepszy kontakt z ludźmi. Cel uświęca środki? Na ten temat, można by długo polemizować. Oczywiście, nie wszystko stracone! Istnieje możliwość ograniczenia takiego swoistego rodzaju "precedensu". Wystarczy wejść w opcje naszej poczty i odnaleźć pole "Wysyłaj e-maile z Google+". Tam wystarczy zaznaczyć jedną z czterech opcji: "Każdy w Google+", "Kręgi rozszerzone", "Kręgi" lub "Nikt". Zaznaczamy tę, która nas najbardziej usatysfakcjonuje. Więc, nie ma jeszcze aż takiej tragedii jak w przypadku wspomnianych komentarzy na YouTube.
readwrite
Do tej pory, by ktoś obcy, nie znający adresu naszej skrzynki pocztowej nie mógł w żaden sposób wysłać wiadomości e-mail. Teraz ma się to zmienić! Wystarczyć będzie nasze konto, aby przy pomocy Google+ wysłał wiadomość na naszego Gmail'a.
Pomysł z jednej strony dość absurdalny, ponieważ są ludzie ceniący sobie nieco prywatności. Choć z drugiej strony, pozwoli to na lepszy kontakt z ludźmi. Cel uświęca środki? Na ten temat, można by długo polemizować. Oczywiście, nie wszystko stracone! Istnieje możliwość ograniczenia takiego swoistego rodzaju "precedensu". Wystarczy wejść w opcje naszej poczty i odnaleźć pole "Wysyłaj e-maile z Google+". Tam wystarczy zaznaczyć jedną z czterech opcji: "Każdy w Google+", "Kręgi rozszerzone", "Kręgi" lub "Nikt". Zaznaczamy tę, która nas najbardziej usatysfakcjonuje. Więc, nie ma jeszcze aż takiej tragedii jak w przypadku wspomnianych komentarzy na YouTube.
readwrite
Klasyczny telefon odporny na wszystko!
Czasy się zmieniły i stare klasyczne słuchawki zostają całkowicie wyparte przez "wszystko mające" smartfony. Kolosalną różnicą pomiędzy tymi klasykami a technologicznymi bombami jest trwałość obudowy. Wystarczy parę upuszczeń smartfona na podłogę i mamy albo pękniętą obudowę albo zbity ekran. Nie wszystkim potrzebne są potężne procesory czy wydajna grafika. Niektórym wystarcza trwały, posiadający wytrzymałą baterię telefonik.
Ale dosyć już tego smęcenia. Dzisiaj mam zaszczyt zaprezentowania wam klasycznego komórkowca od Polskiej firmy myPhone. Powyższa firma ma nam do zaprezentowania telefon pokroju Samsungowego "Solida", "myPhone Hammer". Jeśli kojarzycie wspomniany przeze mnie koreański model, to zapewniam was iż jest tu dość podobnie. Choć telefon jest odporny na zalanie wodą czy sam kurz. Posiada on bowiem, certyfikat IP67. Nie straszne są mu również, upadki z wys. 2 m. Wg założeń producenta, słuchawka nie ucierpi po spotkaniu z ziemią w najmniejszym stopniu. "Hammer" posiada ekranik o przekątnej 2 cali o rozdzielczości 144x176 pix, aparat 1,3 mpix, czytnik kart microSD, Bluetooth oraz radio FM. Interesującą możliwość, którą dysponuje telefon, to podłączenie jednocześnie dwóch kart SIM. Hammera zasila akumulatorek litowo-jonowy o pojemności 1700 mAh. Na pewno starczy na dosyć długą pracę.
Telefon myPhone Hammer, to ciekawa propozycja dla ludzi, którym zależy na trwałości i prostocie obsługi. Takim bez mała jest "młotek". Ciekawe, czy zdoła wyprzeć wspomnianego Samsunga Solida? Tak, czy inaczej, słuchawka zadebiutuje za niedługo w sklepach sieci Biedronka w cenie.. 179 złotych! Zaznaczam, że warto, ponieważ kupując bezpośrednio od producenta, przyjdzie nam zapłacić 249 złotych! Zainteresowanych zachęcam do śledzenia ofert Biedronki.
myPhone Press
Ale dosyć już tego smęcenia. Dzisiaj mam zaszczyt zaprezentowania wam klasycznego komórkowca od Polskiej firmy myPhone. Powyższa firma ma nam do zaprezentowania telefon pokroju Samsungowego "Solida", "myPhone Hammer". Jeśli kojarzycie wspomniany przeze mnie koreański model, to zapewniam was iż jest tu dość podobnie. Choć telefon jest odporny na zalanie wodą czy sam kurz. Posiada on bowiem, certyfikat IP67. Nie straszne są mu również, upadki z wys. 2 m. Wg założeń producenta, słuchawka nie ucierpi po spotkaniu z ziemią w najmniejszym stopniu. "Hammer" posiada ekranik o przekątnej 2 cali o rozdzielczości 144x176 pix, aparat 1,3 mpix, czytnik kart microSD, Bluetooth oraz radio FM. Interesującą możliwość, którą dysponuje telefon, to podłączenie jednocześnie dwóch kart SIM. Hammera zasila akumulatorek litowo-jonowy o pojemności 1700 mAh. Na pewno starczy na dosyć długą pracę.
Telefon myPhone Hammer, to ciekawa propozycja dla ludzi, którym zależy na trwałości i prostocie obsługi. Takim bez mała jest "młotek". Ciekawe, czy zdoła wyprzeć wspomnianego Samsunga Solida? Tak, czy inaczej, słuchawka zadebiutuje za niedługo w sklepach sieci Biedronka w cenie.. 179 złotych! Zaznaczam, że warto, ponieważ kupując bezpośrednio od producenta, przyjdzie nam zapłacić 249 złotych! Zainteresowanych zachęcam do śledzenia ofert Biedronki.
myPhone Press
sobota, 11 stycznia 2014
Topór wojenny czas zakopać! Apple i Samsung jednak się pogodzą...
Już kilka lat trwa batalia patentowa Apple i Samsunga. Wiemy, jak bardzo na sercu leżą liczne patenty "nadgryzionego jabłuszka" i ich naruszenia. Nie ma się czemu dziwić, gdyż na pierwszy rzut oka, nie raz było widać chociażby bliskie podobieństwo produktów obu gigantów. Z drugiej strony, cała wojna o patenty przerodziła się w skrajną paranoję. Zwłaszcza po stronie Amerykanów. Ale to już było... i nie wróci więcej... ;)
Tak przynajmniej planują postąpić zarządy obu tych zwaśnionych firm. Rozmowa odbędzie się najpewniej tuż przed najbliższą rozprawą, która została zaplanowana na 19 lutego. Zarówno Tim Cook jak i Oh-Hyun-Know, zamierzają obgadać jeszcze całą tę sprawę dogłębniej i najprawdopodobniej doprowadzić do jakiegoś skutecznego kompromisu. Takie są przynajmniej wstępne plany.
Najpewniej obu firmom skończyły się już pomysły na wszczynanie kolejnych rozpraw sądowych, lub też poszli po rozum do głowy i wyszli z założenia, że po prostu nie ma sensu dalej walczyć.Może to i dobrze. Cały ten konflikt z dnia na dzień sam się pogrążał i przejawiał się jako jedna wielka farsa. Ot, co!
REUTERS
Tak przynajmniej planują postąpić zarządy obu tych zwaśnionych firm. Rozmowa odbędzie się najpewniej tuż przed najbliższą rozprawą, która została zaplanowana na 19 lutego. Zarówno Tim Cook jak i Oh-Hyun-Know, zamierzają obgadać jeszcze całą tę sprawę dogłębniej i najprawdopodobniej doprowadzić do jakiegoś skutecznego kompromisu. Takie są przynajmniej wstępne plany.
Najpewniej obu firmom skończyły się już pomysły na wszczynanie kolejnych rozpraw sądowych, lub też poszli po rozum do głowy i wyszli z założenia, że po prostu nie ma sensu dalej walczyć.Może to i dobrze. Cały ten konflikt z dnia na dzień sam się pogrążał i przejawiał się jako jedna wielka farsa. Ot, co!
REUTERS
piątek, 10 stycznia 2014
CES 2014: [RAZER] Modułowa jednostka centralna? To będzie możliwe!
Tzw. "składanie" zestawu komputerowego, dla niejednego "kowalskiego" może być nie łatwym orzechem do zgryzienia. Bowiem, nie wystarczy powybierać sobie na "chybił, trafił" poszczególne podzespoły bazowe i je sklecić. Każdy odpowiedni element musi być ze sobą kompatybilny. To się może jednak zmieni.
Firma Razer - twórca sprzętu dla graczy, postanawia zerwać z tradycyjnym sposobem montowania komputera na rzecz jej uproszczenia. Dzięki projektowi "Christine", będziemy mieli możność wymiany poszczególnych elementów bez konieczności odkręcania jakichkolwiek śrubek.
Podzespoły będą skrzętnie poukrywane w "kieszeniach". Wielu z was pamięta czasy, gdy zwykłego "twardziela" wkładało się do specjalnej kieszeni by móc traktować go jako dysk przenośny. W tym projekcie odnajdziemy podobny schemat. Tzw. "upgrade" naszego blaszaka stanie się tak prosty w wykonaniu, że dokonać tego będzie mogło nawet dziecko! Niestety, ale nie jest data premiery tejże maszyny. Ale w miarę postępu prac, zapewne jeszcze wiele o niej usłyszymy. ;)
THE VERGE
Firma Razer - twórca sprzętu dla graczy, postanawia zerwać z tradycyjnym sposobem montowania komputera na rzecz jej uproszczenia. Dzięki projektowi "Christine", będziemy mieli możność wymiany poszczególnych elementów bez konieczności odkręcania jakichkolwiek śrubek.
Podzespoły będą skrzętnie poukrywane w "kieszeniach". Wielu z was pamięta czasy, gdy zwykłego "twardziela" wkładało się do specjalnej kieszeni by móc traktować go jako dysk przenośny. W tym projekcie odnajdziemy podobny schemat. Tzw. "upgrade" naszego blaszaka stanie się tak prosty w wykonaniu, że dokonać tego będzie mogło nawet dziecko! Niestety, ale nie jest data premiery tejże maszyny. Ale w miarę postępu prac, zapewne jeszcze wiele o niej usłyszymy. ;)
THE VERGE
CES 2014: [SONY] Prezentacja usługi "PlayStation Now"!
Zapewne wielu z was zastanawia się nad zakupem konsoli do gier. Wielu z was zadaje sobie również pytanie, jaką konsolę kupić? Generacji, która właśnie przeszła poniekąd na emeryturę czy może jedną z aktualnych nowości? Jest mały dylemat, ponieważ stara generacja posiada szereg ciekawych i wciąż świeżych tytułów w które można by zagrać. Tego samego, póki co nie można powiedzieć o nowej generacji. Gdyby tak odpalić stary tytuł na nowej konsoli? W teorii nie możliwe, lecz Sony postanawia wyjść na przeciw!
Japoński koncern Sony, postanowił zatroszczyć się o tych co posiadają lub też chcieliby posiadać tytuły ze starszej już konsoli - PlayStation 3. Zatroszczą się na tyle, że postanawiają uruchomić (wcześniej planowaną już) usługę "streamingową" gier z poprzedniej generacji. Bowiem, Sony posiada wciąż żywe i świeże tytuły takie jak "The Last of Us" czy "Beyond: Two Souls", które przykuwają oko chętnych, które chcieliby je zdobyć. Odstrasza ich jedynie, niemożność uruchomienia ich na PS4. Dlatego też, dzięki usługi "PlayStation Now", będziemy mieć taką sposobność. Producent zarzeka się, iż te i inne tytuły, będą uruchamiane przy pomocy chmury "GAIKAI".
Zatem na pewno przyda nam się dosyć szybkie łącze, do komfortowego korzystania z tego rozwiązania. Ba! Prawdopodobnie do korzystania z usługi wystarczy zaledwie wspomniane szybkie łącze i... telewizor. Telewizor, ale nie byle jaki, gdyż Sony Bravia 2. Kiedy się pojawi na naszym rodzimym rynku? Tego nie wiadomo. Wiadomo jedynie, że zarówno Bravia 2, jak i PlayStation Now, pojawią się na rynku Amerykańskim jeszcze w te wakacje. My niestety, ale jesteśmy skazani na cierpliwe oczekiwanie...
engadget
Japoński koncern Sony, postanowił zatroszczyć się o tych co posiadają lub też chcieliby posiadać tytuły ze starszej już konsoli - PlayStation 3. Zatroszczą się na tyle, że postanawiają uruchomić (wcześniej planowaną już) usługę "streamingową" gier z poprzedniej generacji. Bowiem, Sony posiada wciąż żywe i świeże tytuły takie jak "The Last of Us" czy "Beyond: Two Souls", które przykuwają oko chętnych, które chcieliby je zdobyć. Odstrasza ich jedynie, niemożność uruchomienia ich na PS4. Dlatego też, dzięki usługi "PlayStation Now", będziemy mieć taką sposobność. Producent zarzeka się, iż te i inne tytuły, będą uruchamiane przy pomocy chmury "GAIKAI".
Zatem na pewno przyda nam się dosyć szybkie łącze, do komfortowego korzystania z tego rozwiązania. Ba! Prawdopodobnie do korzystania z usługi wystarczy zaledwie wspomniane szybkie łącze i... telewizor. Telewizor, ale nie byle jaki, gdyż Sony Bravia 2. Kiedy się pojawi na naszym rodzimym rynku? Tego nie wiadomo. Wiadomo jedynie, że zarówno Bravia 2, jak i PlayStation Now, pojawią się na rynku Amerykańskim jeszcze w te wakacje. My niestety, ale jesteśmy skazani na cierpliwe oczekiwanie...
engadget
czwartek, 9 stycznia 2014
Nokia i projekt "Normandy" - kolejne wieści...
Blisko miesiąc temu, wspominałem wam o rzekomym pojawieniu się systemu Android na urządzeniach Nokii. Nie byliśmy jeszcze za bardzo pewni czy na słowo można wierzyć tymże pogłoskom. Dzisiaj do sieci wyciekło kilka zdjęć obrazujących wygląd systemu z robocikiem w tle, na urządzeniach tego fińskiego producenta.
Wiele osób po dziś dzień może mocno powątpiewać w to, jakoby Android miał zagościć u Nokii. Niestety lub też stety, mogą być w błędzie. Tak się stanie, albowiem "@evleaks" udostępnił zdjęcia przedstawiające krótkie zobrazowanie tego, co czekać będzie na nas, gdy system pojawi się na ich smartfonach.
Nie jest tego może za wiele, ale podkreśla to z jakim zaangażowanie pracują inżynierowie Nokii. Można by rzec, iż przemodelowali w znaczący sposób stronę wizualną samego softu. Choć taki zabieg był już zapowiadany. Widać, że twórcom zależy na wyróżnienie się z tłumu, by móc zapewne walczyć w samej czołówce urządzeń opartych o tę architekturę. Nie tylko Windows Phone, Nokii w głowie... ;)
@evleaks
Wiele osób po dziś dzień może mocno powątpiewać w to, jakoby Android miał zagościć u Nokii. Niestety lub też stety, mogą być w błędzie. Tak się stanie, albowiem "@evleaks" udostępnił zdjęcia przedstawiające krótkie zobrazowanie tego, co czekać będzie na nas, gdy system pojawi się na ich smartfonach.
Nie jest tego może za wiele, ale podkreśla to z jakim zaangażowanie pracują inżynierowie Nokii. Można by rzec, iż przemodelowali w znaczący sposób stronę wizualną samego softu. Choć taki zabieg był już zapowiadany. Widać, że twórcom zależy na wyróżnienie się z tłumu, by móc zapewne walczyć w samej czołówce urządzeń opartych o tę architekturę. Nie tylko Windows Phone, Nokii w głowie... ;)
![]() |
| Nokio, trzymamy kciuki! |
Chińscy obywatele będą mogli dokonywać zakupu najnowszych konsol!
Dobrze wiemy, jak bardzo restrykcyjnym krajem są Chiny. Cały kraj jest ogarnięty wszechobecną cenzurą, która zabrania korzystania z wielu dobrodziejstw dzisiejszych czasów. Tak było i w przypadku popularnych konsol do gier Microsoftu i Sony. Było, gdyż rząd postanowił znieść ten absurdalny zakaz!
Chińczycy nie mogli zagrać w żaden nam tytuł gry na konsolę Xbox od Microsoftu czy PlayStation od Sony.
Taki zakaz ciągnął się już przeszło 14 lat, kiedy to ówczesny rząd blokadę motywował złym wpływem gier na młodzież. Władze Chin jednak się ugięły i jeszcze w zeszłym roku postanowiły otworzyć rynek "wolnego" handlu.Dzięki takiemu "gestowi", wiele zachodnich firm będzie mogło zarobić nie małe pieniądze na tamtejszym społeczeństwie. Wiadomo przecież, że Chiny to drugi co do zaludnienia, największy kraj na globie. Ciekawe czy Sony "zaleje" Chiński rynek swoją nową konsolą jeszcze przed premierą w swoim rodzimym kraju? Taki "zabieg" byłby bardzo mało prawdopodobny, gdyż Sony ostatnio bardzo skoncentrowało się na kampanii marketingowej PlayStation 4. Ale myślę, że gdzieś w okolicach połowy roku, będzie można spodziewać się jakichś wzmianek w tym temacie.
THE VERGE
Chińczycy nie mogli zagrać w żaden nam tytuł gry na konsolę Xbox od Microsoftu czy PlayStation od Sony.
Taki zakaz ciągnął się już przeszło 14 lat, kiedy to ówczesny rząd blokadę motywował złym wpływem gier na młodzież. Władze Chin jednak się ugięły i jeszcze w zeszłym roku postanowiły otworzyć rynek "wolnego" handlu.Dzięki takiemu "gestowi", wiele zachodnich firm będzie mogło zarobić nie małe pieniądze na tamtejszym społeczeństwie. Wiadomo przecież, że Chiny to drugi co do zaludnienia, największy kraj na globie. Ciekawe czy Sony "zaleje" Chiński rynek swoją nową konsolą jeszcze przed premierą w swoim rodzimym kraju? Taki "zabieg" byłby bardzo mało prawdopodobny, gdyż Sony ostatnio bardzo skoncentrowało się na kampanii marketingowej PlayStation 4. Ale myślę, że gdzieś w okolicach połowy roku, będzie można spodziewać się jakichś wzmianek w tym temacie.
THE VERGE
środa, 8 stycznia 2014
CES 2014: [ASUS] Smartfon i tablet w jednym? To możliwe!
Firma Asus znalazła rozwiązanie na problem z ciągłym noszenie dwóch osobnych urządzeń takich jak smartfon i tablet. Dzięki urządzeniu PadFone mini, nie będziemy musieli korzystać już z dwóch osobnych urządzeń, gdyż oba będą stanowiły jedność.
PadFone mini, to nowy nabytek Asusa, który być może poniekąd zrewolucjonizuje rynek.
Ta rewolucyjna myśl polega na łączeniu dwóch osobnych urządzeń w jedną całość. Otóż, przy zakupie tegoż smartfonu otrzymujemy swoistego rodzaju stację dokującą. Stację, która posiada ekran o przekątnej 7 cali oraz wbudowany akumulatorek o pojemności 2100 mAh. Wydawać by się mogło, że wychodzi na to samo. Wciąż jesteśmy zmuszeni do noszenia dwóch urządzeń. Nic bardziej mylnego! Wspomniana stacja dokująca to zaledwie ekran i sam akumulatorek, w całości owinięte kawałkiem obudowy! Nic poza tym! Wszystkie ważne podzespoły znajdują się tylko i wyłącznie w smartfonie. Zatem waga samej stacji jest nie wielka.
Przechodząc do samych podzespołów słuchawki, to nie jest wcale tak źle. Słuchawka jest dość smukłej i eleganckiej obudowy, która od frontu posiada cztero-calowy ekran TFT Led Backlight o rozdzielczości 480x800 pikseli. Sercem urządzenia jest procesor Intel Atom Z2560 (1.6 GHz). Do dyspozycji mamy 1 GB RAM oraz 8 GB pamięci wew. rozszerzalnej do 64 GB. Smartfon posiada niestety ale ogniwo o pojemności zaledwie 1160 mAh, co rekompensuje drugie, znajdujące się w stacji dok. Nie zabrakło czegoś ciekawego dla amatorów robienia zdjęć. PadoFone mini został wyposażony w oczko aparatu 8 mpix i brak jakiejkolwiek lampy doświetlającej. Ale spokojnie. Jej brak nie skazuje aparatu na całkowitą porażkę, jeśli chodzi o "pstrykanie" fotek w słabo doświetlonych miejscach. Dzięki "Low-light Mode" urządzenie "doświetli" robione przez nas zdjęcie nawet o 400%! Dzieje się to za sprawą mierzenia oświetlenia i inteligentnego dobierania rozmiaru poszczególnego piksela, tak by w efektywny sposób doświetlić zdjęcie.
Samo oczko zostało stworzone na bazie technologii Asus PixelMaster. Aparat posiada również funkcję HDR oraz możliwość nagrywania filmów w rozdzielczości Full HD.
Przechodząc do samej stacji dokującej. Naszego smartfona podłączamy poprzez specjalną kieszeń z tyłu urządzenia. Po podłączeniu, "bateria" smartfonu zaczyna być ładowana. Sama stacja, jak zdążyłem już nie raz wspomnieć, pełni funkcję tabletu. Więc, po podłączeniu mamy dostęp do naszego smartfonu poprzez ekran o przekątnej 7 cali w rozdzielczości 1280x800. Warto zaznaczyć, iż wszystkie aplikacje instalowane bezpośredni przy pomocy samego smartfonu, będą uruchamiane w przeskalowanej wersji, do rozdzielczości 1280x800. Tę funkcję pełni DynamicDisplay. Na koniec chciałbym wspomnieć o cenie takiego zestawu. Patrząc co on oferuje, chciałoby się pomyśleć, że trzeba będzie zapłacić nie małą sumkę. Tutaj was jednak mile zaskoczę. Otóż, na dzień dzisiejszy cena całego zestawu to... 249 USD! W przeliczeniu, to jakieś 750 złotych! Tak, to nie żart! Trzeba przyznać, że w tym przypadku stosunek ceny do jakości jest na wysokim poziomie! Chyba czas zacząć odkładać pieniądze... ;)
Specyfikacja:
CNET
PadFone mini, to nowy nabytek Asusa, który być może poniekąd zrewolucjonizuje rynek.
Ta rewolucyjna myśl polega na łączeniu dwóch osobnych urządzeń w jedną całość. Otóż, przy zakupie tegoż smartfonu otrzymujemy swoistego rodzaju stację dokującą. Stację, która posiada ekran o przekątnej 7 cali oraz wbudowany akumulatorek o pojemności 2100 mAh. Wydawać by się mogło, że wychodzi na to samo. Wciąż jesteśmy zmuszeni do noszenia dwóch urządzeń. Nic bardziej mylnego! Wspomniana stacja dokująca to zaledwie ekran i sam akumulatorek, w całości owinięte kawałkiem obudowy! Nic poza tym! Wszystkie ważne podzespoły znajdują się tylko i wyłącznie w smartfonie. Zatem waga samej stacji jest nie wielka.
Przechodząc do samych podzespołów słuchawki, to nie jest wcale tak źle. Słuchawka jest dość smukłej i eleganckiej obudowy, która od frontu posiada cztero-calowy ekran TFT Led Backlight o rozdzielczości 480x800 pikseli. Sercem urządzenia jest procesor Intel Atom Z2560 (1.6 GHz). Do dyspozycji mamy 1 GB RAM oraz 8 GB pamięci wew. rozszerzalnej do 64 GB. Smartfon posiada niestety ale ogniwo o pojemności zaledwie 1160 mAh, co rekompensuje drugie, znajdujące się w stacji dok. Nie zabrakło czegoś ciekawego dla amatorów robienia zdjęć. PadoFone mini został wyposażony w oczko aparatu 8 mpix i brak jakiejkolwiek lampy doświetlającej. Ale spokojnie. Jej brak nie skazuje aparatu na całkowitą porażkę, jeśli chodzi o "pstrykanie" fotek w słabo doświetlonych miejscach. Dzięki "Low-light Mode" urządzenie "doświetli" robione przez nas zdjęcie nawet o 400%! Dzieje się to za sprawą mierzenia oświetlenia i inteligentnego dobierania rozmiaru poszczególnego piksela, tak by w efektywny sposób doświetlić zdjęcie.
Samo oczko zostało stworzone na bazie technologii Asus PixelMaster. Aparat posiada również funkcję HDR oraz możliwość nagrywania filmów w rozdzielczości Full HD.
Przechodząc do samej stacji dokującej. Naszego smartfona podłączamy poprzez specjalną kieszeń z tyłu urządzenia. Po podłączeniu, "bateria" smartfonu zaczyna być ładowana. Sama stacja, jak zdążyłem już nie raz wspomnieć, pełni funkcję tabletu. Więc, po podłączeniu mamy dostęp do naszego smartfonu poprzez ekran o przekątnej 7 cali w rozdzielczości 1280x800. Warto zaznaczyć, iż wszystkie aplikacje instalowane bezpośredni przy pomocy samego smartfonu, będą uruchamiane w przeskalowanej wersji, do rozdzielczości 1280x800. Tę funkcję pełni DynamicDisplay. Na koniec chciałbym wspomnieć o cenie takiego zestawu. Patrząc co on oferuje, chciałoby się pomyśleć, że trzeba będzie zapłacić nie małą sumkę. Tutaj was jednak mile zaskoczę. Otóż, na dzień dzisiejszy cena całego zestawu to... 249 USD! W przeliczeniu, to jakieś 750 złotych! Tak, to nie żart! Trzeba przyznać, że w tym przypadku stosunek ceny do jakości jest na wysokim poziomie! Chyba czas zacząć odkładać pieniądze... ;)
Specyfikacja:
- Procesor: Intel Atom Z2560 (1.6GHz)
- System operacyjny: Android 4.4 KitKat z ASUS ZenUI
- Pamięć: eMMC 8GB obsługa kart MicroSD do 64 GB
- Pamięć Podręczna: LPDDR2 1GB RAM
- Łączność:
GSM/GPRS/EDGE; WCDMA/HSPA+/DC-HSPA+DC-HSPA+ (DL/UL): 42/5.76 MbpsGSM 850/900/1800/1900; UMTS 850/900/1900/2100;Zintegrowana 802.11 b/g/n; WiFi-DirectBluetooth V 4.0 ( EDR + A2DP )
- Ekran Samrtfonu: 4-calowy TFT LED Backlight / 800 x 480 WVGA
- Ekran Stacji Dokującej: 7-calowy TFT LED Backlight / 1280 x 800 WXGA IPS+
- Kamera Tylna: 8MP f/2.0 // Przednia: 2MP
- Ogniwo Smartfonu: 4.5Wh, 1170mAh, nieusuwalna bateria polimerowa
- Ogniwo Stacji Dokującej: 8.3Wh, 2100mAh, nieusuwalna bateria polimerowa
- Gniazda: Słuchawkowe jack / Micro USB / 24-pin / Dual micro SIM
- Kolory: Czarny/ biały/ czerwony/ niebieski/ żółty
- Wymiary Słuchawki: 124,42 x 61,44 x 6,3-11,2 mm
- Stacja Dokująca: 199,85 x 119,43 x 13,91 mm
- Waga Telefon: 116g
- Stacji D.: 260g
CNET
CES 2014: Steam Machines...
Wczoraj w kółko było powtarzane zagadnienie związane z rozdzielczością Ultra HD "4K". Dzisiaj przyszedł czas na coś innego. Tym razem zagłębimy się w odmęty elektronicznej rozrywki dla graczy. Czas na Steam Machines.
Sam projekt Steam Machines jest całkiem ciekawą propozycją dla graczy, poszukujących urządzenia stricte przeznaczonego do grania. Za to, nie koniecznie będącą ani komputerem ani konsolą popularnej marki PlayStation czy Xbox. Tutaj z pomocą przychodzi znany i lubiany Valve, który prezentuje nam swoiste "novum" pod postacią Steam Machine. Nie będę tutaj się rozpisywał na temat genezy powstania i opisu samego projektu, gdyż ta sprawa już poruszana przeze mnie.
Przechodząc do sedna sprawy. Swoją propozycję na "maszynę steam" zaprezentowała firma ZOTAC. Jego propozycją jest model mini-PC ZBOX Steam Machine. Jak sama nazwa wskazuje, będzie ona mieścić się w obudowie w wersji "mini", czyli znacznie mniejszej od tych znanych ze standardowych modeli komputerów. Sama maszyna wyposażona jest w system Steam OS. Ale to jest oczywiste. Jednak co skrywa sama obudowa? Oczywiście, najnowszego procesora marki Intel i grafiki NVIDIA GeForce GTX.
Tylko tyle na razie wiemy. Póki co, sam dyrektor ZOTAC - Carsten Berger, zarzeka się, iż urządzenie zrewolucjonizuje rynek elektronicznej rozrywki i zatrząśnie światkiem konsolowym. Czy przyjmować te słowa na poważnie? To się jeszcze okaże.
IGN UK
Sam projekt Steam Machines jest całkiem ciekawą propozycją dla graczy, poszukujących urządzenia stricte przeznaczonego do grania. Za to, nie koniecznie będącą ani komputerem ani konsolą popularnej marki PlayStation czy Xbox. Tutaj z pomocą przychodzi znany i lubiany Valve, który prezentuje nam swoiste "novum" pod postacią Steam Machine. Nie będę tutaj się rozpisywał na temat genezy powstania i opisu samego projektu, gdyż ta sprawa już poruszana przeze mnie.
Przechodząc do sedna sprawy. Swoją propozycję na "maszynę steam" zaprezentowała firma ZOTAC. Jego propozycją jest model mini-PC ZBOX Steam Machine. Jak sama nazwa wskazuje, będzie ona mieścić się w obudowie w wersji "mini", czyli znacznie mniejszej od tych znanych ze standardowych modeli komputerów. Sama maszyna wyposażona jest w system Steam OS. Ale to jest oczywiste. Jednak co skrywa sama obudowa? Oczywiście, najnowszego procesora marki Intel i grafiki NVIDIA GeForce GTX.
Tylko tyle na razie wiemy. Póki co, sam dyrektor ZOTAC - Carsten Berger, zarzeka się, iż urządzenie zrewolucjonizuje rynek elektronicznej rozrywki i zatrząśnie światkiem konsolowym. Czy przyjmować te słowa na poważnie? To się jeszcze okaże.
IGN UK
Subskrybuj:
Posty (Atom)




