piątek, 7 sierpnia 2015

Wiedźmińskiej serii koniec, nie jest oczywisty dla wszystkich...

Ostatnia odsłona przygód Geralta z Rivii, kryjąca się pod tytułem Wiedźmin 3: Dziki Gon, wieńczy trylogię jaką zaplanowało studio CD Projekt RED. Taka była już ostateczna decyzja zarządu studia, jeszcze długo przed premierą trzeciej części. Niestety, ale niektórzy nie mogą jakoś tego pojąć...







Od dnia premiery, warszawskie studio jest zalewne gradobiciem pytań dotyczących przyszłości gry "Wiedźmin". Czy będzie czwarta część? Może jakiś prequel serii? Czy pojawi się jakaś jeszcze gra, traktująca tematykę wiedźminów? Otóż, jak już zdążył powiedzieć wielokrotnie sam Iwiński... trzecia część to koniec. Koniec i kropka.







Jednakże publicyści jak i sami gracze, jakby byli w jakimś swoistym transie, nie pojmują tego! Bo przecież, taka gra powinna być rozwlekana jak seria o skrytobójcach, Assassin's Creed. Co prawda, Ubisoft również miał w planach wydać jedynie trylogię, ale... zyski wzięły górę. Jednakże, nasze rodzime studio nie chce iść śladem zachodnich producentów i wydawać kolejnego tasiemca i oddzierać kolejne kuponiki, tylko wolą zamknąć ten rozdział.







W ostatnim wywiadzie dla Game Informera, Marcin Iwiński dodał, że całe studio jest już zmęczone Wiedźminem. Mają go na swój sposób dość i chcą zająć się już innym projektem, a konkretnie Cyberpunkiem 2077. To jest ich aktualny cel produkcyjny. Zatem, niech dotrze do niektórych głów... że Wiedźmin 3: Dziki Gon to OSTATNIA gra tej serii! ;)

GAMESPOT

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz